Zobacz Nieruchomości Szczecin oferowane przez szczecińskie biuro nieruchomości.
Wielu ludzi w tym mieście szuka domów oraz mieszkania do wynajęcia oraz kupna. Niestety zapotrzebowanie znacząco przekracza ilość takich nieruchomości w Szczecinie, podobnie jak w innych polskich, rozwijających się miastach.

Obiecanki... że podłączą wodę mie

Data: 04.11.2008, 01:47:41
Autor: pe3no@N05PAM.o2.pl

Witam serdecznie Grupowiczów - Piotr z Warszawy :)

Po raz pierwszy goszczę u Was na Grupie, gdyż nie udało mi się znaleźć
odpowiedzi na Google... potrzebuję wskazówki fachowców, czy Wspólnota
Mieszkaniowa nie próbuje nas "nabić w butelkę" obiecując "gruszki na
wierzbie..."

Sytuacja jest następująca:

Warszawa Dolny Mokotów, Czerska, budynek IV p, łącznie 3 klatki, około
60 lokali, wiek budynku nieco ponad 50 lat, centralne ogrzewanie z EC
Siekierki. Niestety, do ciepłej wody wszyscy mają piecyki gazowe, gdyż
nie mamy doprowadzonej ciepłej "wody miejskiej".

Od jakiegoś czasu bajerowano nas, że będziemy mieli doprowadzoną ciepłą
wodę "miejską", więc wyrzucimy piecyki - fajnie, bo bezpieczeństwo cenię
nade wszystko, więc myślę "trudno, przeżyjemy kolejny remont..."

No i zaczęła się "wielka wymiana rur", na którą podobno Wspólnota
zaciągnęła kredyt 450 tys. (!) - nie wiem, czy to precyzyjne dane (?)
No i niby wszystko fajnie, ale okazało się, że ciepłej wody "NA RAZIE
JESZCZE NIE BĘDZIE", gdyż oni tylko kładą rury, które być może za 2 lata
zostaną podłączone do ciepłej wody, ale dopiero jak powstanie jakaś tam
"ROZDZIELNIA". A przy okazji wymieniają rury kanalizacyjne WC i zimną wodę.

.... póki co dzięki za wytrwałość w czytaniu tego posta :) :) :)

No i teraz - dlaczego węszę podstęp:
Widzę, że komuś b. zależy na przeprowadzeniu tego remontu, żeby ta kasa
przepłynęła na konto wykonawcy. Co więcej, nikt nie chodził po lokalach
i nie sprawdzał, jakie rury kto ma już wymienione, więc pytam "na jakiej
podstawie oszacowano koszty projektu - na oko?". My przykładowo w całym
pionie wymieniliśmy rury kanalizacyjne i zimną wodę, więc taka
"rozpierducha" w łazience, żeby mi położyli pustą rurkę, którą niby ma
kiedyś popłynąć ciepła woda miejska to "obiecanki cacanki" póki co...

PYTANIE:

Jako że węszę podstęp, chciałbym Was zapytać, czy warto wierzyć, że taka
rozdzielnia może rzeczywiście powstać? Ja w to raczej wątpię...
Moje wątpliwości opieram na tym, że znam co najmniej 2 budynki w W-wie
(jeden niedaleko na Czerniakowskiej - czyli też blisko EC Siekierki,
drugi na Woli), gdzie lokatorzy chcieli mieć C.O. i nie udało im się
podłączyć do warszawskiej sieci C.O., ale musieli sobie w piwnicy zrobić
kotłownię i dopiero z niej zasilają C.O. i bodajże ciepłą wodę.

Skoro zatem nie opłacało się, bądź nie chciało się w takich oczywistych
sytuacjach podłączyć budynku do już istniejącej sieci C.O., to coraz
bardziej mam wątpliwość, czy w przypadku mojego budynku ktoś "szarpnie
się" i zrobi tę tzw. rozdzielnię... dla ciepłej wody :(

Innymi słowy mam wrażenie, że to mydlenie oczu po to, żebyśmy pozwolili
im wejść do domu, wykonać te prace, a oni za nie wezmą kasę, a ja mam
opory przed uczestniczeniem w takiej niegospodarności (nie mówiąc o
bałaganie w związku z remontem). Na dowód tego podam, że gdy zwróciliśmy
uwagę wykonawcy, że już mamy wymienione kanalizację i zimną wodę, on
odparł "Co się martwicie - to my to wywalimy i jeszcze raz położymy...".

Czy ktoś z Was zna się na tym, jakie są orientacyjne koszty i szanse
na to, że powstanie taka rozdzielnia i rzeczywiście popłynie ciepła
woda miejska?

No bo chyba nie da się tego podpiąć do rur od C.O.? skoro C.O. działa
tylko przez część roku, a ciepłą wodę mielibyśmy mieć cały rok?

Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi i
Pozdrawiam~~Piotrek~~Pe3no.


Re: Obiecanki... że podłączą wodę miejską - czy słusznie w

Data: 04.11.2008, 05:03:56
Autor: Tomasz Jabłczyński

pe3no@N05PAM.o2.pl wysmarował/a:

(ciach)

Ciepła woda miejska jest podgrzewana tym samym czynnikiem co
centralne ogrzewanie. Inaczej mówiąc - jeżeli - jak piszesz - budynek
jest ogrzewany z sieci SPEC, to znaczy że jest w piwnicy Twojego
budynku (albo budynku obok) węzeł cieplny, w którym jest wymiennik.

Wymiennik - w uproszczeniu - układ rurek przypominający dwa sczepione
ze sobą grzebienie. W jednym grzebieniu jest gorąca woda z sieci
SPEC, w drugim zimna, zwykła. Gorąca ogrzewa zimną, która już ciepła
;) płynie do kaloryfera.

Sposób uzyskania ciepłej wody jest analogiczny. Trzeba zamontować
tylko wymiennik C.W. i oczywiście mieć w pionach i mieszkaniach
instalację c.w.

Zadzwoń najlepiej do SPEC i Ci wszystko wytłumaczą oraz sprawdzą do
jakiego typu węzła jesteś podłączony i jak wygląda sytuacja w Twoim
przypadku.

--
pzdr,
Tomek Jabłczyński ... japkoo@idea.net.pl



Re: Obiecanki... że podłączą wodę miejską - czy słusznie węszę podstęp ? :)

Data: 04.11.2008, 20:24:39
Autor: Jd.


Użytkownik napisał w wiadomości
news:geo9ju$ier@achot.icm.edu.pl...

> No i zaczęła się "wielka wymiana rur", na którą podobno Wspólnota
> zaciągnęła kredyt 450 tys. (!) - nie wiem, czy to precyzyjne dane (?)
> No i niby wszystko fajnie, ale okazało się, że ciepłej wody "NA RAZIE
> JESZCZE NIE BĘDZIE", gdyż oni tylko kładą rury, które być może za 2 lata
> zostaną podłączone do ciepłej wody, ale dopiero jak powstanie jakaś tam
> "ROZDZIELNIA". A przy okazji wymieniają rury kanalizacyjne WC i zimną
> wodę.
>
> ... póki co dzięki za wytrwałość w czytaniu tego posta :) :) :)
>
> No i teraz - dlaczego węszę podstęp:
> Widzę, że komuś b. zależy na przeprowadzeniu tego remontu, żeby ta kasa
> przepłynęła na konto wykonawcy. Co więcej, nikt nie chodził po lokalach
> i nie sprawdzał, jakie rury kto ma już wymienione,

W bloku sami ludzie wymieniają odcinki pionów w swoim mieszkaniu?
Jak wymiana to wszystkiego i naraz...

> więc pytam "na jakiej
> podstawie oszacowano koszty projektu - na oko?".

Robi się kosztorys, na jego podstawie wycenia się wszystko.
Zakres zapewne to 100% wymiany, a kto i co wymienił sam to jego strata...

> Jako że węszę podstęp, chciałbym Was zapytać, czy warto wierzyć, że taka
> rozdzielnia może rzeczywiście powstać? Ja w to raczej wątpię...

Czemu wątpisz? U mnie PEC się wpycha ze swoim ciepłem...

> Moje wątpliwości opieram na tym, że znam co najmniej 2 budynki w W-wie
> (jeden niedaleko na Czerniakowskiej - czyli też blisko EC Siekierki,
> drugi na Woli), gdzie lokatorzy chcieli mieć C.O. i nie udało im się
> podłączyć do warszawskiej sieci C.O., ale musieli sobie w piwnicy zrobić
> kotłownię i dopiero z niej zasilają C.O. i bodajże ciepłą wodę.

To i tak lepsze od junkersów w każdym mieszkaniu.

> Skoro zatem nie opłacało się, bądź nie chciało się w takich oczywistych
> sytuacjach podłączyć budynku do już istniejącej sieci C.O.,

No ale wasz budynek juz jest podłaczony do sieci, bo macie CO z
elektrociepłowni...

> to coraz
> bardziej mam wątpliwość, czy w przypadku mojego budynku ktoś "szarpnie
> się" i zrobi tę tzw. rozdzielnię... dla ciepłej wody :(

Nie "ktoś" ale wasza wspólnota.

> Innymi słowy mam wrażenie, że to mydlenie oczu po to, żebyśmy pozwolili im
> wejść do domu, wykonać te prace, a oni za nie wezmą kasę, a ja mam
> opory przed uczestniczeniem w takiej niegospodarności (nie mówiąc o
> bałaganie w związku z remontem).

Do zarządu wspólnoty wypada mieć zaufanie albo zmienić go na taki do którego
będzie się miało zaufanie.

> Na dowód tego podam, że gdy zwróciliśmy
> uwagę wykonawcy, że już mamy wymienione kanalizację i zimną wodę, on
> odparł "Co się martwicie - to my to wywalimy i jeszcze raz położymy...".

Bo wykonawca ponosi za to odpowiedzialność - jak twoja rura za rok pęknie to
on będzie musiał udowodnił że jej nie kładł, a jeszcze się go spytają
dlaczego...
Instalacja to ma być instalacja, a nie łatanina - za chwilę się okaże że
każdy ma nowe rurki a odcinki pionów przechodzące przez stropy pamiętają
Sanację.

> Czy ktoś z Was zna się na tym, jakie są orientacyjne koszty i szanse
> na to, że powstanie taka rozdzielnia i rzeczywiście popłynie ciepła
> woda miejska?

Duże - jeśli budynek jest podłączony do miejskiej cieci CO to jest prosta
sprawa, tyle że zapewne w ramach kredytu nie zmieściła się wymiennikownia.

> No bo chyba nie da się tego podpiąć do rur od C.O.?

Bezpośrednio nie - potrzebna wymiennikownia.

> skoro C.O. działa
> tylko przez część roku, a ciepłą wodę mielibyśmy mieć cały rok?

Nie wiem jak w twojej wsi, ale u mnie PEC daje ciepło przez cały rok - moja
decyzja czy je odbieram na c.w.u. czy nie...


--
==========###-###*###-###==============
Jaroslaw Dubowski, Bytom jdubowski@interia.pl
==========###-###-###-###==============





Re: Obiecanki... że podłączą wodę

Data: 04.11.2008, 20:28:25
Autor: Igor Kotlicki

pe3no@N05PAM.o2.pl pisze:
> Po raz pierwszy goszczę u Was na Grupie, gdyż nie udało mi się znaleźć
> odpowiedzi na Google... potrzebuję wskazówki fachowców, czy Wspólnota
> Mieszkaniowa nie próbuje nas "nabić w butelkę" obiecując "gruszki na
> wierzbie..."
A Ty jestes czlonkiem tej wspolnoty ?

> Sytuacja jest następująca:
>
> Warszawa Dolny Mokotów, Czerska, budynek IV p, łącznie 3 klatki, około
> 60 lokali, wiek budynku nieco ponad 50 lat, centralne ogrzewanie z EC
> Siekierki. Niestety, do ciepłej wody wszyscy mają piecyki gazowe, gdyż
> nie mamy doprowadzonej ciepłej "wody miejskiej".
In minus, jak to sa stare termy to nie zazdroszcze, In plus jak nowa
terma to duzo taniej niz z EC.


> No i zaczęła się "wielka wymiana rur", na którą podobno Wspólnota
> zaciągnęła kredyt 450 tys. (!) - nie wiem, czy to precyzyjne dane (?)
> No i niby wszystko fajnie, ale okazało się, że ciepłej wody "NA RAZIE
> JESZCZE NIE BĘDZIE", gdyż oni tylko kładą rury, które być może za 2 lata
> zostaną podłączone do ciepłej wody, ale dopiero jak powstanie jakaś tam
> "ROZDZIELNIA". A przy okazji wymieniają rury kanalizacyjne WC i zimną wodę.
Moze byc. Nie tyle rozdzielnia co wymiennik (masz opis u przedpiszcy).
Teraz masz wymiennik tylko do kalafiorow, a musicie miec jeszcze inny
taki do CW.

> No i teraz - dlaczego węszę podstęp:
> Widzę, że komuś b. zależy na przeprowadzeniu tego remontu, żeby ta kasa
> przepłynęła na konto wykonawcy. Co więcej, nikt nie chodził po lokalach
> i nie sprawdzał, jakie rury kto ma już wymienione, więc pytam "na jakiej
Nie rozumiem. Wspolnota zna stan budynku i powinna wiedziec co i gdzie
jest do zrobienia.
Wykonawce zazwyczaj wybieraja wlasciciele przy pomocy zarzadzajacego.
Nie bardzo wierze, ze bez zgody wlascicieli zarzadzajacy ma uprawnienia,
aby podjac takie decyzje, przy sporych kwotach.


> PYTANIE:
>
> Jako że węszę podstęp, chciałbym Was zapytać, czy warto wierzyć, że taka
> rozdzielnia może rzeczywiście powstać? Ja w to raczej wątpię...
Może, choć wydaje się to bez sensu ekonomicznie, ale tu nie tylko
ekonomia ale i wygoda (np wlasciciele - czyli wspólnota, nie chcą
podgrzewania gazowego).

> Moje wątpliwości opieram na tym, że znam co najmniej 2 budynki w W-wie
> (jeden niedaleko na Czerniakowskiej - czyli też blisko EC Siekierki,
> drugi na Woli), gdzie lokatorzy chcieli mieć C.O. i nie udało im się
> podłączyć do warszawskiej sieci C.O., ale musieli sobie w piwnicy zrobić
> kotłownię i dopiero z niej zasilają C.O. i bodajże ciepłą wodę.
A wiesz, czemu sie nie udalo ? Nie udalo sie, czy nie chcieli ?
Ja bym stawial na to drugie.

> Skoro zatem nie opłacało się, bądź nie chciało się w takich oczywistych
> sytuacjach podłączyć budynku do już istniejącej sieci C.O., to coraz
> bardziej mam wątpliwość, czy w przypadku mojego budynku ktoś "szarpnie
> się" i zrobi tę tzw. rozdzielnię... dla ciepłej wody :(
Nie ktos, tylko wspolnota. Jak wspolnota, czyli wlasciciele ustalili, ze
chca to nikt im tego nie ma prawa zabraniac ...

> Innymi słowy mam wrażenie, że to mydlenie oczu po to, żebyśmy pozwolili
> im wejść do domu, wykonać te prace, a oni za nie wezmą kasę, a ja mam
???
No wlasnie nie rozumiem, albo jestes we wspolnocie tzn jestes
wspolwlascicielem i brales udzial w ustaleniach, albo nie jestes
wlascieilem i za duzo do gadania nie masz.
Jesli jestes wlascicielem budynku i nie wziales udzialu w ustaleniach to
....

> opory przed uczestniczeniem w takiej niegospodarności (nie mówiąc o
> bałaganie w związku z remontem). Na dowód tego podam, że gdy zwróciliśmy
> uwagę wykonawcy, że już mamy wymienione kanalizację i zimną wodę, on
> odparł "Co się martwicie - to my to wywalimy i jeszcze raz położymy...".
patrz wyzej ...

> Czy ktoś z Was zna się na tym, jakie są orientacyjne koszty i szanse
> na to, że powstanie taka rozdzielnia i rzeczywiście popłynie ciepła
> woda miejska?
Koszty male nie sa, bo remont spory i jesli kilka klatek to moze to te
450tys kosztowac.
Szanse sa, to zadna super sprawa, skoro jestescie juz podlaczeni do EC,
to jest kwestia jak to sie naukowo nazywa "zmodernizowania wezla".

> No bo chyba nie da się tego podpiąć do rur od C.O.? skoro C.O. działa
> tylko przez część roku, a ciepłą wodę mielibyśmy mieć cały rok?
I tak i nie.
To co plynie w kalafiorach to nie jest ta sama woda co plynie z EC.
Po drodze (w piwnicy) jest wezeli tam wodą z EC podgrzewa sie wodę ktora
idzie w kalafiory.
Czyli mozna postawic drugie urzadzenie i ta sama woda z EC podgrzewac
wode, ktora potem poplynie do kranow.
A teraz najlepsze ... woda z EC plynie zawsze, przez okragly rok (poza
okresowymi przestojami). To ze macie zimne kalafiory latem wynika z
tego, ze wylaczany jest na wymienniku w piwnicy ten wasz wewnetrzny
obieg. Rownie dobrz emozna to wlaczyc i wtedy i latem kalafiory beda cieple.
Czyli uruchomienie CW jest jaknajbardziej mozliwe.

BTW
Kolega ma kamienice, taka stara przedwojennai nie za duza, z 10
mieszkan. Orginalnie byl podpiety pod EC (bo to srodek miasta).
Policzyl koszty i wywalil EC a w piwnicy dal kociol gazowy i teraz
grzeje i CO i CW za pomoca tego kotla. Mowi, ze sporo taniej wychodzi.

BR
Igus'


Re: Obiecanki... że podłączą wodę

Data: 04.11.2008, 20:55:55
Autor: M

pe3no@N05PAM.o2.pl pisze:
> Witam serdecznie Grupowiczów - Piotr z Warszawy :)
>
> Po raz pierwszy goszczę u Was na Grupie, gdyż nie udało mi się znaleźć
> odpowiedzi na Google... potrzebuję wskazówki fachowców, czy Wspólnota
> Mieszkaniowa nie próbuje nas "nabić w butelkę" obiecując "gruszki na
> wierzbie..."

Wspólnota Mieszkaniowa chce nabić w butelkę Wspólnotę Mieszkaniową.
Pachnie mi schizofrenią.

> PYTANIE:
>
> Jako że węszę podstęp, chciałbym Was zapytać, czy warto wierzyć, że taka
> rozdzielnia może rzeczywiście powstać? Ja w to raczej wątpię...
> Moje wątpliwości opieram na tym, że znam co najmniej 2 budynki w W-wie
> (jeden niedaleko na Czerniakowskiej - czyli też blisko EC Siekierki,
> drugi na Woli), gdzie lokatorzy chcieli mieć C.O. i nie udało im się
> podłączyć do warszawskiej sieci C.O., ale musieli sobie w piwnicy zrobić
> kotłownię i dopiero z niej zasilają C.O. i bodajże ciepłą wodę.
>
> Skoro zatem nie opłacało się, bądź nie chciało się w takich oczywistych
> sytuacjach podłączyć budynku do już istniejącej sieci C.O., to coraz
> bardziej mam wątpliwość, czy w przypadku mojego budynku ktoś "szarpnie
> się" i zrobi tę tzw. rozdzielnię... dla ciepłej wody :(

Zapewne chodzi o tzw. węzły grupowe.

http://www.spec.waw.pl/grupowe.php

W skrócie wygląda tak. Jest jeden wymiennik ciepła na kilka lub nawet
kilkanaście budynków(!). SPEC na tym traci straszną kasę, więc
przebudowuje i robi (za kasę z UE) wymienniki w każdym budynku. Wtedy
węzeł może być zasilać C.O i C.W.

Nie wiem, czy o to chodzi - spytaj się.

M.


Re: Obiecanki... że podłączą wodę

Data: 04.11.2008, 20:59:02
Autor: M

Tomasz Jabłczyński pisze:
> pe3no@N05PAM.o2.pl wysmarował/a:
>
> (ciach)
>
> Ciepła woda miejska jest podgrzewana tym samym czynnikiem co
> centralne ogrzewanie. Inaczej mówiąc - jeżeli - jak piszesz - budynek
> jest ogrzewany z sieci SPEC, to znaczy że jest w piwnicy Twojego
> budynku (albo budynku obok) węzeł cieplny, w którym jest wymiennik.

To nie jest takie proste :-) 50 lat temu budowano jeden wymiennik na
wiele budynków i ciepło rozprowadzano po blokach. C.O. daje się tak
doprowadzać - ciepłej wody raczej nie. Spodziewam się, że taką sytuację
może mieć pytek.

M.


Re: Obiecanki... że podłączą wodę

Data: 05.11.2008, 07:08:23
Autor: MichałG

M pisze:
> Tomasz Jabłczyński pisze:
>> pe3no@N05PAM.o2.pl wysmarował/a:
>>
>> (ciach)
>>
>> Ciepła woda miejska jest podgrzewana tym samym czynnikiem co
>> centralne ogrzewanie. Inaczej mówiąc - jeżeli - jak piszesz - budynek
>> jest ogrzewany z sieci SPEC, to znaczy że jest w piwnicy Twojego
>> budynku (albo budynku obok) węzeł cieplny, w którym jest wymiennik.
>
> To nie jest takie proste :-) 50 lat temu budowano jeden wymiennik na
> wiele budynków i ciepło rozprowadzano po blokach. C.O. daje się tak
> doprowadzać - ciepłej wody raczej nie. S

da sie tak samo jak CO- i tak to było robione. Są osiedla bez jednego
junkersa a z wymienikowniami do CO i CWU co 5-6 blok. Czy to finansowo
uzasadnione? To już całkiem inna sprawa. Nie wiem. Trzeba policzyć.

--
Pozdrawiam
Michał


Strony:
[1]