Zobacz Nieruchomości Szczecin oferowane przez szczecińskie biuro nieruchomości.
Wielu ludzi w tym mieście szuka domów oraz mieszkania do wynajęcia oraz kupna. Niestety zapotrzebowanie znacząco przekracza ilość takich nieruchomości w Szczecinie, podobnie jak w innych polskich, rozwijających się miastach.
Co zamiast kostki brukowej?
Data: 04.11.2008, 12:45:13Autor: RobertP.
Witam,
Na razie ze względów finansowych nie za bardzo mogę sobie pozwolić na
wyłożenie podwórka kostką i myślałem żeby zrobić coś tymczasowego ;), żeby
błoto się do domu trochę mniej wnosiło. Myślałem o ułożeniu obrzeży
chodnikowych i nasypaniu do środka grysu/klińca czy jak to się zwie? No
właśnie, o co dokładnie pytać i o jakie frakcję? A może jakieś inne
pomysły?
--
Pozdrawiam
RobertP.
Na razie ze względów finansowych nie za bardzo mogę sobie pozwolić na
wyłożenie podwórka kostką i myślałem żeby zrobić coś tymczasowego ;), żeby
błoto się do domu trochę mniej wnosiło. Myślałem o ułożeniu obrzeży
chodnikowych i nasypaniu do środka grysu/klińca czy jak to się zwie? No
właśnie, o co dokładnie pytać i o jakie frakcję? A może jakieś inne
pomysły?
--
Pozdrawiam
RobertP.
Re: Co zamiast kostki brukowej?
Data: 04.11.2008, 13:19:06Autor: Andrzej R.
Użytkownik "RobertP."
news:op.uj3hpnkfbpkylh@pc-rp.bustec.pl...
> Witam,
> Na razie ze względów finansowych nie za bardzo mogę sobie pozwolić na
> wyłożenie podwórka kostką i myślałem żeby zrobić coś tymczasowego ;), żeby
> błoto się do domu trochę mniej wnosiło. Myślałem o ułożeniu obrzeży
> chodnikowych i nasypaniu do środka grysu/klińca czy jak to się zwie? No
> właśnie, o co dokładnie pytać i o jakie frakcję? A może jakieś inne
> pomysły?
>
> --
> Pozdrawiam
> RobertP.
Frakcja 3-5 cm dolomitu (grys) wygląda bardzo ładnie. Mam coś takiego u
siebie, ale docelowo (kostka na wsi jakoś mi nie pasowała, no i oczywiście
koszty). Do wykonania w całości samemu (jedną parą rąk). Pod takie kamyczki
warto dać folię (ogrodniczą), ponieważ zapobiegnie ona wyrastaniu "z
kamyczków" zielska. Wyrywania chwastów nie unikniesz, ponieważ wyrosną one
również na kurzu osadzającym się w warstwie kamyków. Warstwa grysu około
8-10 cm. Po ustabilizowaniu (rok, dwa lata) sypiesz na to drobniejszą
frakcję (1-2 cm), która klinuje większe kamyki. Do tego odpowiednio
wkomponowana zieleń.
Ładne obrzeża trawnikowe robi Brukbet. Można zastosować najcieńsze (chyba 6
cm), głębokie na 20 cm, odcinki po 1 metr. Dobrze wyglądają w kolorze
grafitowym. Cena 1 sztuki około 10-11 zł. Tona grysu kosztuje około 85 zł
(1 metr sześcienny = ok. 1,8 tony).
Po wykopaniu wgłębienia (i położeniu folii) podjeżdżasz wywrotką i kamyczki
wrzucasz na miejsce. Później robota solidnymi grabiami.
Zamiast obrzeży można ustawić pionowo używane płyty chodnikowe (najmniejsze)
"na sztorc" wybierając ustawienie wg nieuszkodzonej krawędzi. W końcu taka
płyta będzie wystawała nad ziemię (trawę) tylko 2-3 cm. A jedną płytę (30cm
x 30 cm x 4 cm) można kupić po 1,- zł, czyli masz trzykrotnie taniej, niż
obrzeża. A efekt estetyczny prawie taki sam, jak przy nowych obrzeżach.
Pozdrawiam AR
Ps. Kamyczki zamiast kostki mają jeszcze jedną zaletę : Zabrudzona (np
olejem) kostka jest tylko do wymiany. Jak zabrudzisz kamyczki dolomitowe -
parę ruchów grabiami (ew, dosypanie szufli nowych) i po problemie. Podobnie
nierówności powstające np po zimie.
Re: Co zamiast kostki brukowej?
Data: 04.11.2008, 13:43:17Autor: Usrobo
Andrzej R. pisze:
> Użytkownik "RobertP." napisał w wiadomości
> news:op.uj3hpnkfbpkylh@pc-rp.bustec.pl...
>> Witam,
>> Na razie ze względów finansowych nie za bardzo mogę sobie pozwolić na
>> wyłożenie podwórka kostką i myślałem żeby zrobić coś tymczasowego ;), żeby
>> błoto się do domu trochę mniej wnosiło. Myślałem o ułożeniu obrzeży
>> chodnikowych i nasypaniu do środka grysu/klińca czy jak to się zwie? No
>> właśnie, o co dokładnie pytać i o jakie frakcję? A może jakieś inne
>> pomysły?
>>
>> --
>> Pozdrawiam
>> RobertP.
>
> Frakcja 3-5 cm dolomitu (grys) wygląda bardzo ładnie. Mam coś takiego u
> siebie, ale docelowo (kostka na wsi jakoś mi nie pasowała, no i oczywiście
> koszty). Do wykonania w całości samemu (jedną parą rąk). Pod takie kamyczki
> warto dać folię (ogrodniczą), ponieważ zapobiegnie ona wyrastaniu "z
> kamyczków" zielska. Wyrywania chwastów nie unikniesz, ponieważ wyrosną one
> również na kurzu osadzającym się w warstwie kamyków. Warstwa grysu około
> 8-10 cm. Po ustabilizowaniu (rok, dwa lata) sypiesz na to drobniejszą
> frakcję (1-2 cm), która klinuje większe kamyki. Do tego odpowiednio
> wkomponowana zieleń.
> Ładne obrzeża trawnikowe robi Brukbet. Można zastosować najcieńsze (chyba 6
> cm), głębokie na 20 cm, odcinki po 1 metr. Dobrze wyglądają w kolorze
> grafitowym. Cena 1 sztuki około 10-11 zł. Tona grysu kosztuje około 85 zł
> (1 metr sześcienny = ok. 1,8 tony).
> Po wykopaniu wgłębienia (i położeniu folii) podjeżdżasz wywrotką i kamyczki
> wrzucasz na miejsce. Później robota solidnymi grabiami.
> Zamiast obrzeży można ustawić pionowo używane płyty chodnikowe (najmniejsze)
> "na sztorc" wybierając ustawienie wg nieuszkodzonej krawędzi. W końcu taka
> płyta będzie wystawała nad ziemię (trawę) tylko 2-3 cm. A jedną płytę (30cm
> x 30 cm x 4 cm) można kupić po 1,- zł, czyli masz trzykrotnie taniej, niż
> obrzeża. A efekt estetyczny prawie taki sam, jak przy nowych obrzeżach.
> Pozdrawiam AR
>
> Ps. Kamyczki zamiast kostki mają jeszcze jedną zaletę : Zabrudzona (np
> olejem) kostka jest tylko do wymiany. Jak zabrudzisz kamyczki dolomitowe -
> parę ruchów grabiami (ew, dosypanie szufli nowych) i po problemie. Podobnie
> nierówności powstające np po zimie.
>
>
problem jest tylko z odśnieżaniem
michal
> Użytkownik "RobertP."
> news:op.uj3hpnkfbpkylh@pc-rp.bustec.pl...
>> Witam,
>> Na razie ze względów finansowych nie za bardzo mogę sobie pozwolić na
>> wyłożenie podwórka kostką i myślałem żeby zrobić coś tymczasowego ;), żeby
>> błoto się do domu trochę mniej wnosiło. Myślałem o ułożeniu obrzeży
>> chodnikowych i nasypaniu do środka grysu/klińca czy jak to się zwie? No
>> właśnie, o co dokładnie pytać i o jakie frakcję? A może jakieś inne
>> pomysły?
>>
>> --
>> Pozdrawiam
>> RobertP.
>
> Frakcja 3-5 cm dolomitu (grys) wygląda bardzo ładnie. Mam coś takiego u
> siebie, ale docelowo (kostka na wsi jakoś mi nie pasowała, no i oczywiście
> koszty). Do wykonania w całości samemu (jedną parą rąk). Pod takie kamyczki
> warto dać folię (ogrodniczą), ponieważ zapobiegnie ona wyrastaniu "z
> kamyczków" zielska. Wyrywania chwastów nie unikniesz, ponieważ wyrosną one
> również na kurzu osadzającym się w warstwie kamyków. Warstwa grysu około
> 8-10 cm. Po ustabilizowaniu (rok, dwa lata) sypiesz na to drobniejszą
> frakcję (1-2 cm), która klinuje większe kamyki. Do tego odpowiednio
> wkomponowana zieleń.
> Ładne obrzeża trawnikowe robi Brukbet. Można zastosować najcieńsze (chyba 6
> cm), głębokie na 20 cm, odcinki po 1 metr. Dobrze wyglądają w kolorze
> grafitowym. Cena 1 sztuki około 10-11 zł. Tona grysu kosztuje około 85 zł
> (1 metr sześcienny = ok. 1,8 tony).
> Po wykopaniu wgłębienia (i położeniu folii) podjeżdżasz wywrotką i kamyczki
> wrzucasz na miejsce. Później robota solidnymi grabiami.
> Zamiast obrzeży można ustawić pionowo używane płyty chodnikowe (najmniejsze)
> "na sztorc" wybierając ustawienie wg nieuszkodzonej krawędzi. W końcu taka
> płyta będzie wystawała nad ziemię (trawę) tylko 2-3 cm. A jedną płytę (30cm
> x 30 cm x 4 cm) można kupić po 1,- zł, czyli masz trzykrotnie taniej, niż
> obrzeża. A efekt estetyczny prawie taki sam, jak przy nowych obrzeżach.
> Pozdrawiam AR
>
> Ps. Kamyczki zamiast kostki mają jeszcze jedną zaletę : Zabrudzona (np
> olejem) kostka jest tylko do wymiany. Jak zabrudzisz kamyczki dolomitowe -
> parę ruchów grabiami (ew, dosypanie szufli nowych) i po problemie. Podobnie
> nierówności powstające np po zimie.
>
>
problem jest tylko z odśnieżaniem
michal
Re: Co zamiast kostki brukowej?
Data: 04.11.2008, 17:21:47Autor: Andrzej R.
Użytkownik "Usrobo"
news:gepjhl$pvf@news.onet.pl...
"problem jest tylko z odśnieżaniem"
Jaki ?
Z pewnością powierzchni z kamyczków nie da się odśnieżyć tak, żeby nie było
na nich grama śniegu. I jeśli takiego odśnieżania oczekujemy - nie należy
decydować się na kamyczki.
Od kilku ładnych lat odśnieżam stumetrową drogę dojazdową pod dom i parking
10 x 10 metrów. Droga to pasy "kolein" wysypane tłuczniem (wewnątrz i obok
trawa). Fakt, że już w miarę ustabilizowane, ale bez obrzeży. Parking tak
samo - również bez obrzeży.
Odśnieżam najczęściej ręcznie szeroką na 90 cm aluminiową szuflą odpowiednio
wyprofilowaną, dzięki czemu prowadzi się ją bardzo ładnie. Czasem w okresach
rozleniwienia zapraszam przejeżdżający szosą pług (lemiesz) uprzedzając
właściciela, że mam pod spodem kamyki i lemiesz należy podnieść wyżej.
Pozostawiam kilkucentymetrową warstwę śniegu , a przy pługu - około 10 cm.
Warstwa ta nie stanowi żadnej przeszkody w dojeżdżaniu do domu (samochód
zwykły - nie terenowy).
Zdarza się, że przy odśnieżaniu ręcznym podbiorę na szuflę parę kamyków.
Wiosną biorę grabki i kamyki te wracają na swoje miejsce.
AR
Re: Co zamiast kostki brukowej?
Data: 04.11.2008, 21:45:49Autor: JKK
Użytkownik "Andrzej R."
news:gepi7c2@atlantis.news.neostrada.pl...
>
> Po wykopaniu wgłębienia
Żeby dobrze zrozumiał - usunięciu humusu,
czyli ziemi z wierzchu - u mnie np. było jej na szpadel.
Pzdr
JKK
Re: Co zamiast kostki brukowej?
Data: 05.11.2008, 08:25:30Autor: Adam
Andrzeju, czy dolomit nie rozpuszcza się z czasem pod wpływem wody i nie
tworzy się lekkie błotko?
Też muszę zrobić około 100 m drogi, działka jest na wsi i absolutnie nie
pasuje mi kostka. Znajomy podpowiedział mi kamyczek granitowy o wielkości
przepiórczego jajka, nie wiem jak to się fachowo nazywa i ile kosztuje, ale
powinno być na wieki.
Adam
tworzy się lekkie błotko?
Też muszę zrobić około 100 m drogi, działka jest na wsi i absolutnie nie
pasuje mi kostka. Znajomy podpowiedział mi kamyczek granitowy o wielkości
przepiórczego jajka, nie wiem jak to się fachowo nazywa i ile kosztuje, ale
powinno być na wieki.
Adam
Strony:
[1]