Zobacz Nieruchomości Szczecin oferowane przez szczecińskie biuro nieruchomości.
Wielu ludzi w tym mieście szuka domów oraz mieszkania do wynajęcia oraz kupna. Niestety zapotrzebowanie znacząco przekracza ilość takich nieruchomości w Szczecinie, podobnie jak w innych polskich, rozwijających się miastach.

Podlogowkowe konsultacje

Data: 15.11.2008, 21:36:56
Autor: Maniek4

W trakcie instalacji instalator podal mi parametry wykonawcze podlogowki do
pomieszczen: lazienki, hole, kuchnia z jadalnia, wiatrolap, reszta
pomieszczen to grzejniki. Wykonczenie podlog w wiekszosci parkiet, deska,
panele, terakota ze tak powiem w opozycji. Zakladany rozstaw rurek to 10cm.
Pytanie: jak myslicie praktykujacy podlogowkowi mysliciele, czy na "Bolka
oko" moze byc ten rozstaw, czy zbyt standardowo?? Zasilanie gazowa
kondensacja. Wiem ze za malo danych, ale tak w skrocie: zdecydowanie nie,
albo moze byc.
Czytam tak troche na ten temat szczegolowiej i widze: zakladana temp.
zasilania, powrotu, opory przeplywu i takie tam. Nie jestem czlowiek z
branzy i szczerze mowiac nie wiem do czego mam odniesc te temperature
zasilania i powrotu, z oporem przeplywu moze dal bym sobie rade, ale nie mam
pojecia jaka temperature zasialnia powinienem zakladac, zreszta interesuje
mnie wylacznie efekt koncowy, bo doktoratu z tego robic nie zamierzam.

Pozdro.. TK




Re: Podlogowkowe konsultacje

Data: 16.11.2008, 18:39:00
Autor: Maniek4


Uzytkownik napisal w wiadomosci
news:ef5647b4-0180-4f04-a82c-

> Polecam Ci zapoznanie sie np. z tym watkiem:
>
> http://forum.muratordom.pl/ogrzewanie-podlogowe,t143303.htm
>

No dzieki Adam za info, stracilem juz nadzieje po mimo tego, ze tyle razy
byla dyskusja o takim ogrzewaniu na grupie i zdawalo sie ze wielu tu
znajacych temat.

> Temperature zasilania zakladasz taka jak w projekcie. Tzn. na odwrot -
> to projekt zaklada, ze bedzie taka, a taka temperatura zasilania i
> przy takim ukladzie / dlugosci i polozeniu rurek, takich stratach
> ciepla w pomieszczeniu, przy danym przeplywie i zakladajac temperature
> obliczeniowa w pomieszczeniu - podlogowka bedzie dostarczac tyle
> ciepla ile trzeba, zeby w pomieszczeniu utrzymac zakladana temperature
> (w okolicy 20st pewnie) :-) Temperatura powrotu w zasadzie Cie nie
> interesuje patrzac od strony uzytkownika. Powinienes skupic sie na tej
> temperaturze zasilania - czy jestes w stanie taka dostarczyc -
> poniewaz masz uklad mieszany troche to wszystko komplikuje ale kazdy
> lepszy instalator sobie z tym da rade :) A i tak w razie czego
> doregulujesz sobie ja na zaworach w rozdzielaczu.

No wlasnie, uklad mieszany, wiec podlogowka bedzie zasilana z ukladu
mieszajacego. Nie jest to pompa ciepla, wiec temp. zasilania teoretycznie
moge sobie ustawic taka jak sobie zechce. Reszta z zachowaniem kondensacji
pojdzie do grzejnikow. Zatem czysto teoretycznie im gestsza bedzie petla,
tym nizsza temperature bede mogl ustawic na mieszaczu. Obawiam sie tylko, ze
kociol bedzie pracowal glownie w cyklu czestych zalaczen, czy zrownowazy to
ogrzewanie grzejnikowe tego nie wiem. W ogole nie wiem czy dobrze wszystko
kombinuje, ale jest tu dodatkowe utrudnienie w postaci sporego oporu
cieplnego wykonczenia podlogi. Kisan pisze, ze dla terakoty przyjmuje sie
0,02WmK, a dzis bedac w Nomi na opakowaniu pierwszej z brzegu deski akurat
bambusowej o grubosci 15mm podano opor cieplny wynoszacy 0,16WmK (nie wiem
czy nie pomieszalem czegos w jednostce), a to roznica ponad siedmiokrotna,
wiec moze ten rozstaw rurek jest w sam raz?

>
> Rozklad rurek co 10cm w tych pomieszczeniach to taki "standard" przy
> robieniu podlogowki "na oko" :)

Jakos tak wole zeby blad byl w strone mniejszego rozstawu, niz odwrotnie.

Pozdro.. TK




Re: Podlogowkowe konsultacje

Data: 17.11.2008, 08:58:27
Autor: Maniek4


Uzytkownik napisal w wiadomosci
news:158be9e5-62a0-4eaf-912d-

> Podlogowke projektujesz dla minimalnych temperatur dla Twojej strefy
> klimatycznej. U mnie to jest np. -20st C i wlasnie dla takiej
> temperatury projektuje sie cala instalacje (dla tej temp. oblicza sie
> tez m.in. zapotrzebowanie na cieplo). Zakladamy, ze zimniej nie bedzie
> (i w 99% czasu tak bedzie) wiec to jest minimalna temperatura, dla
> ktorej ta podlogowka ma dzialac poprawnie, czyli ze swoja maksymalna
> wydajnoscia. I tyle - nic wiecej Cie nie interesuje, bo przeciez
> jezeli w najzimniejsze mrozy bedzie dzialac dobrze, to jak bedzie
> cieplej - tez musi dzialac prawidlowo :-)

A no wlasnie, co do koniecznosci odpowiedniej mocy przy minimalnych
temperaturach zewnetrznych sporu nie ma. Mi chodzi o te druga strone, kiedy
projektowana temperatura nie wystepuje i jest znacznie cieplej, czyli
teoretyczna bezwzgledna koniecznosc super dokladnego planowania rozstawu
rurek wcale nie musi byc taka konieczna i w sumie mozna zrobic to gesciej
niz mozna by bylo. Chodzi o to, ze z postow do tej pory pisanych
zrozumialem, ze podlogowka dobrze zaprojektowana nie wymaga zadnej
regulacji, a zbyt geste ulozenie rurek moze powodowac przegrzewanie sie
posadzki. Analizujac co w konsekwencji daje wynik programu i odnoszac to do
rzeczywistosci temperaturowo pogodowej chyba wcale nie musi tak byc. Ktos
pisal, ze dobra podlogowka nie wymaga jakich kolwiek regulatorow i moze ma
racje, ale gestosc ulozenia rurek w strone przewymiarowania ma chyba
drugorzedne znaczenie, "niedowymiarowanie" pewnie bardziej moze byc
odczuwalne.
Nie pisze tego po to by stwierdzic, ze instalator i projekt nie jest w ogole
potrzebny i w sumie robta chlopy same, bo raczej jest odwrotnie. Mysle, ze
przede wszystkim opinia dobrego instalatora, a pozniej bierzmy sie
ewentualnie sami.

>Najlepiej projektowac
> podlogowke dla mozliwie najnizszej temperatury zasilania - a to
> dlatego ze temperatura podlogi bedzie wtedy mozliwie najnizsza oraz
> trudniej bedzie "przegrzac" pomieszczenie. Pozatym podlogowka sama sie
> doskonale reguluje - wiesz zapewne, ze im mniejsza roznica temperatur,
> tym wolniej zachodza procesy wymiany ciepla. Czyli podlogowka bedzie
> oddawac znacznie wiecej ciepla, jezeli podloga bedzie miala 29st, a
> temperatura w pomieszczeniu 10st, niz gdyby w pomieszczeniu bylo np 20
> st :) Im temperatura w pomieszczeniu bedzie rosla, tym mniej
> podlogowka bedzie ciepla oddawac. Taki samostabilizujacy sie
> mechanizm.. To m.in. dlatego sporo podlogowek robionych "na oko"
> dziala poprawnie :)

No to pewnie prawda, termodynamika byla chyba w szkole podstawowej. Wszystko
co napisales brzmi w sumie dosc optymistycznie i mozna by to zaliczyc do
kolejnych zalet podlogowki, mianowicie wzgledna odpornosc na mniej debilne
bledy.

Pozdro.. TK




Strony:
[1]