Zobacz Nieruchomości Szczecin oferowane przez szczecińskie biuro nieruchomości.
Wielu ludzi w tym mieście szuka domów oraz mieszkania do wynajęcia oraz kupna. Niestety zapotrzebowanie znacząco przekracza ilość takich nieruchomości w Szczecinie, podobnie jak w innych polskich, rozwijających się miastach.

Re: Ytong nowe puistaki

Data: 18.01.2010, 07:59:23
Autor: kris



Użytkownik "Ariusz" napisał w wiadomości
news:hj3l6r$ovh@news.onet.pl...
> Witam
>
> Niestety ja juĹź dom mam postawiony ale znajomy dopiero zaczyna - ma
> również zamiar postawić dom z Ytonga ale klasy 350 i grubości 48 cm.
> Jak zobaczyłem jakie to ma parametry to wróżę producentom styropianu
> rychły upadek :) Skoro dla mnie ten 400 i grubości 36,5 jest
> wystarczający. A co wy sądzicie o tym?

Czary mary producenta.
Porotherm Wienerbergera tez miał niedawno u> 0,3 a teraz ma
U=0,29.Technologia produkcji myslisz Ĺźe sie zmienila? I tak nagle to U
zostało zmienmione w moemencie zmianny normy dla ścian 1 warstwowych;))
Producenci manipulują cyferkami jak chcą.


--
Pozdrawiam

Krzysiek



Re: Ytong nowe puistaki

Data: 18.01.2010, 08:27:54
Autor: kris



--Użytkownik "Przemek" napisał w wiadomości
news:hj3q92cl@news.onet.pl...
>
>
> Jesli Ytong to odmiany min. 600 + docielplenie.
> Niższe odmiany nie gwarantują odpowiedniej jakości zamocowań w tym
> podłozu.

A co takiego cięzkiego chcesz mocowac w domu jednorodzinnym?
Najcięższa rzecz to szafki w kuchni ale zamontowane na listwach montazowych
odpowiednimi kołkami na pewno nie spadną.
Przepłacac za Ytong i ocieplac go styropianem to głupota do kwadratu.


--
Pozdrawiam

Krzysiek



Re: Ytong nowe puistaki

Data: 18.01.2010, 09:48:07
Autor: kris


Użytkownik "Przemek" napisał w wiadomości
news:hj3ubv$j78@news.onet.pl...
>
> No to jestem kwadratowym głupkiem :)
> Mam Ytonga 600 24 cm + 20 cm wełny
> I nie wiem co w tym głupiego?
> Łatwe i szybkie samodzielne budowanie, gotowe nadproza, łatwo zrobic
> bruzdy pod instalcje. Mury domu zrobilem w dwie osoby w tydzien. Sam bez
> doswiadczenia, bez zbytniego wysiłku. Wszystko na klej, zadnej zaprawy
> grubowarstwowej.
Ale skoro docieplałes 20cm wełny to po co było przepłacac za ytonga?. Kupic
zwykły tańszy suporeks i miałbys to samo tylko taniej.


--
Pozdrawiam

Krzysiek



Re: Ytong nowe puistaki

Data: 18.01.2010, 11:12:10
Autor: kris



Użytkownik "Przemek" napisał w wiadomości
news:hj41s5$u2j@news.onet.pl...
> Dokładność wymiarowa i jakość powierzchni to wyróznia Ytonga. Plus
> deklarowana lambda.

Lambda Ytonga nie ma tu znaczenia skoro jest ocieplone 20cm wełny

> Plus instruktor do pierwszej warstwy z niwelatorem.

Opłacony w cenie Ytonga

> Palety dobrze zapakowane. Cena to nie wszystko.

Mój beton komórkowy z Osławy miał dokładnie te same cechy a był sporo tańszy
No i w Ytongu drogie sa nadproza i inne dodatki systemowe+ "ciepłe" za[prawy
itp.

>Oczywiscie to jest wolny kraj i każdy może budować jak sam chce :)

Oczywiście ze tak.
Ja tylko podaje alternatywne rozwiazanie
W projekccie miałem sciany jednowarstwowe z Ytonga 38,5 cm
Ale zdecydowałem sie na zwykjły suporeks 24cm murowane na zwykłej zaprawie+
12cm styro. Nadproza wylewane tradycyjnie itp.
W moim przypadku róznica była rzedu kilku tysiecy na niekorzyśc ytonga


--
Pozdrawiam

Krzysiek




Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 06:58:31
Autor: Ariusz

Witam

Niestety ja juĹź dom mam postawiony ale znajomy dopiero zaczyna - ma
również zamiar postawić dom z Ytonga ale klasy 350 i grubości 48 cm.
Jak zobaczyłem jakie to ma parametry to wróżę producentom styropianu
rychły upadek :) Skoro dla mnie ten 400 i grubości 36,5 jest
wystarczający. A co wy sądzicie o tym?

Ariusz


Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 07:10:40
Autor: Kane

> Niestety ja już dom mam postawiony ale znajomy dopiero zaczyna - ma
> również zamiar postawić dom z Ytonga ale klasy 350 i grubości 48 cm.
> Jak zobaczyłem jakie to ma parametry to wróżę producentom styropianu
> rychły upadek :) Skoro dla mnie ten 400 i grubości 36,5 jest
> wystarczający. A co wy sądzicie o tym?

Parametry parametrami a wykonanie wykonaniem - ono jest kluczowe w scianie
1W by wogole miala "parametry". Pojecie wystarczalnosci tez jest rozne ;)

Slowem: sadze ze fajnie ze jest. Zadna rewolucja ;)

Kane





Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 07:27:44
Autor: Ariusz

Kane pisze:
>> Niestety ja już dom mam postawiony ale znajomy dopiero zaczyna - ma
>> również zamiar postawić dom z Ytonga ale klasy 350 i grubości 48 cm.
>> Jak zobaczyłem jakie to ma parametry to wróżę producentom styropianu
>> rychły upadek :) Skoro dla mnie ten 400 i grubości 36,5 jest
>> wystarczający. A co wy sądzicie o tym?
>
> Parametry parametrami a wykonanie wykonaniem - ono jest kluczowe w scianie
> 1W by wogole miala "parametry". Pojecie wystarczalnosci tez jest rozne ;)
>
> Slowem: sadze ze fajnie ze jest. Zadna rewolucja ;)
>
> Kane
>
>
>

Skąd wzięły się te mity o budowaniu z Ytonga?
Kiedyś na grupie zadałem pytanie by mi ktoś wymienił jakie błędy robią
murarze, a które mogły by powodować zmniejszenie jakości termicznej
przegrody. Niestety wtedy nie otrzymałem żadnego przykładu.
Jak wiesz jakie to błędy to proszę wymień je.

Bo moim zadniem to są:
1. Bełkot lobby styropianowego
2. Niedouczenie architektów, którzy jak już coś robią od 20 lat to jest
OK a każda nowość to już nie koniecznie
3. Z Ytonga muruje się łatwo i szybko więc murarze wymyślili jakieś
problemy by czasem ktoś im mniej nie płacił bo przecież oni muszą
bardziej sie starać niż przy normalnej ścianie...

Ale proszę wymień błędy y przestrzec innych.

Ariusz


Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 08:23:40
Autor: Przemek


Użytkownik "Ariusz" napisał w wiadomości
news:hj3l6r$ovh@news.onet.pl...
> Witam
>
> Niestety ja już dom mam postawiony ale znajomy dopiero zaczyna - ma
> również zamiar postawić dom z Ytonga ale klasy 350 i grubości 48 cm.
> Jak zobaczyłem jakie to ma parametry to wróżę producentom styropianu
> rychły upadek :) Skoro dla mnie ten 400 i grubości 36,5 jest
> wystarczający. A co wy sądzicie o tym?
>
> Ariusz

Jesli Ytong to odmiany min. 600 + docielplenie.
Niższe odmiany nie gwarantują odpowiedniej jakości zamocowań w tym podłozu.

pozdr
p.




Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 08:28:05
Autor: Marcin Wajnert

> Niestety ja już dom mam postawiony ale znajomy dopiero zaczyna - ma
> również zamiar postawić dom z Ytonga ale klasy 350 i grubości 48 cm.
> Jak zobaczyłem jakie to ma parametry to wróżę producentom styropianu
> rychły upadek :) Skoro dla mnie ten 400 i grubości 36,5 jest
> wystarczający. A co wy sądzicie o tym?


cena m2 materiału 48 cm to prawie 180 zł + koszt transportu (z allegro)
robocizna to pewnie około 30 zł - taniej bym się nie podjął.
Sam obecnie się buduję - ściana:
pustak 13 szt x 4,40 zł = 57,20 zł
robocizna liczmy 25 zł
Styropian 20 cm x 1 zł = 20,00 zł
Klej 4 kg x 0,80 zł = 3,20 zł
Robocizna = 20 zł
RAZEM 125,40 zł/m2 i parametry takiej ściany lepsze niż 48 ytong'a
No i brak możliwości wykonania tych "mitycznych" fuszerek - jak to ma
miejsce przy ścianie 1W.

No i podawanie wsp. przenikania ciepła przez producentów - tak jak juz
wspomniał kris - również mnie ciekawi jak podaja producenci te parametry -
czy dla m2 ściany, czy dla wycinka ich pustaka ;) np. pustak porotherm -
środek pustaka wspomnianego przez kris'a ma U=0,29 ?? a brzegi gdzie są
zamki i materiał jest lity ;) ??

Pzdr.
Marcin W.




Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 09:10:04
Autor: Kane

> Skąd wzięły się te mity o budowaniu z Ytonga?
> Kiedyś na grupie zadałem pytanie by mi ktoś wymienił jakie błędy robią
> murarze, a które mogły by powodować zmniejszenie jakości termicznej
> przegrody. Niestety wtedy nie otrzymałem żadnego przykładu.
> Jak wiesz jakie to błędy to proszę wymień je.
>
> Bo moim zadniem to są:
> 1. Bełkot lobby styropianowego
> 2. Niedouczenie architektów, którzy jak już coś robią od 20 lat to jest OK
> a każda nowość to już nie koniecznie
> 3. Z Ytonga muruje się łatwo i szybko więc murarze wymyślili jakieś
> problemy by czasem ktoś im mniej nie płacił bo przecież oni muszą bardziej
> sie starać niż przy normalnej ścianie...
>
> Ale proszę wymień błędy y przestrzec innych.
>
> Ariusz

A moim zdaniem to jestes przedstawicielem producenta/dystrybutora Ytonga ;)

Nie wiem jakie sa mity - byc moze ty je znasz. Ja znam jeden fakt
(wielokrotnie powtorzony na budowach) i wspomnialem go w pierwszym poscie.
WYKONANIE. Masz zapewne chociaz minimalne pojecie o murarce to sobie wyobraz
ilosc wad ktore moze zrobic przecietna polska ekipa murarska - sa to
olbrzymie ilosci zle docietych bloczkow, szpary, niedokladnie nalozonej
zaprawy, wrecz braku zaprawy (spoina pionowa jesli wystepuje), laczenia
bloczku w poziomie na pióro-wpust gdzie jeden bloczek jest dociety (wiec nie
ma wpusty) a drugi ma pióro i pobieżne zarzucenie tego zaprawą (zagłaskanie
od lica szpachelką) bo "przeciez to jest dobre), uzycie zlej zaprawy ("bo
braklo 3 workow cieplochronnej i dali my zwykla murarska"). I tym podobne
różne takie na które przy ścianie 2W jestes mniej wrażliwy. Polscy
budowlancy to w przewazajacej wiekszosci PARTACZE a ci od konstrukcji
surowej zdaja sie w tym błyszczeć. To ze w sieci nie ma multum watkow o tym
bierze sie z dwoch przyczyn: "nie chce sie przyznac ze mam to skopane, po co
ludzie maja wiedziec" a druga to "nie znam sie, moze tak ma byc". Pomijam
szczegolny przypadek tzw "deweloperki" gdzie bardzo czesto robi sie byle jak
bo przeciez klient kupuje OTYNKOWANE. A czego oczy nie widzą...

Jasne - da sie tego wszystkiego przypilnowac. Albo jak sie robi samemu -
robic to po prostu porzadnie.
Moze ja mieszkam w dziwnym rejonie ale tu masa domkow co robili sobie z
Ytonga to koniec koncow DOCIEPLALI przy tynkowaniu chocby 5cm by zlikwidowac
"przeciągi" (samo tynkowanie tez by je zlikwidowalo - ale sciana
zdecydowanie nie miala by "parametrów"). Takze murarze niczego nie
wymyslala - czy prosto czy nie - umawiaja sie czesto za kondygnacje i tyle.
Zawsze se czas moga rozciagnac browarkiem czy dwoma ;) Natomiast oni to po
prostu bardzo czesto, mowiac nieladnie, pierdola.

Dla mnie EOT o mitach ;)

Kane

ps. nei jestem budowlancem - jakiekolwiek budowy widze dokladniej dopiero od
3-4 lat przy okazji swojej. To sa moje prywatne obserwacje na dosc sporej
probce (akurat tak sie sklada ze duzo znajomych ludzi sie buduje).



Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 09:33:31
Autor: Przemek


Użytkownik "kris" napisał w wiadomości
news:hj3qeeq6@news.onet.pl...
>
>
> --Użytkownik "Przemek" napisał w wiadomości
> news:hj3q92cl@news.onet.pl...
>>
>>
>> Jesli Ytong to odmiany min. 600 + docielplenie.
>> Niższe odmiany nie gwarantują odpowiedniej jakości zamocowań w tym
>> podłozu.
>
> A co takiego cięzkiego chcesz mocowac w domu jednorodzinnym?
> Najcięższa rzecz to szafki w kuchni ale zamontowane na listwach
> montazowych odpowiednimi kołkami na pewno nie spadną.
> Przepłacac za Ytong i ocieplac go styropianem to głupota do kwadratu.
>
>

No to jestem kwadratowym głupkiem :)
Mam Ytonga 600 24 cm + 20 cm wełny
I nie wiem co w tym głupiego?
Łatwe i szybkie samodzielne budowanie, gotowe nadproza, łatwo zrobic bruzdy
pod instalcje. Mury domu zrobilem w dwie osoby w tydzien. Sam bez
doswiadczenia, bez zbytniego wysiłku. Wszystko na klej, zadnej zaprawy
grubowarstwowej.


p.




Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 10:04:03
Autor: J_K_K

Użytkownik "Ariusz" napisał w wiadomości
news:hj3l6r$ovh@news.onet.pl...
> również zamiar postawić dom z Ytonga ale klasy 350 i grubości 48 cm.
> Jak zobaczyłem jakie to ma parametry to wróżę producentom styropianu
> rychły upadek :) Skoro dla mnie ten 400 i grubości 36,5 jest
> wystarczający. A co wy sądzicie o tym?
>
Ĺťe w przyrodzie nic nie ginie ;-)
"Ciepłochronność" jest zwykle odwrotna do wytrzymałości
(na ściskanie np.)

Pzdr

JKK



Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 10:33:21
Autor: Przemek


Użytkownik "kris" napisał w wiadomości
news:hj3v4r$lm6@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Przemek" napisał w wiadomości
> news:hj3ubv$j78@news.onet.pl...
>>
>> No to jestem kwadratowym głupkiem :)
>> Mam Ytonga 600 24 cm + 20 cm wełny
>> I nie wiem co w tym głupiego?
>> Łatwe i szybkie samodzielne budowanie, gotowe nadproza, łatwo zrobic
>> bruzdy pod instalcje. Mury domu zrobilem w dwie osoby w tydzien. Sam bez
>> doswiadczenia, bez zbytniego wysiłku. Wszystko na klej, zadnej zaprawy
>> grubowarstwowej.
> Ale skoro docieplałes 20cm wełny to po co było przepłacac za ytonga?.
> Kupic zwykły tańszy suporeks i miałbys to samo tylko taniej.
>
>
> --
> Pozdrawiam
>
> Krzysiek

Nie wiem ile byl tanśzy zwykły gazobeton, ale jak oglądałem bloczki z
Prefabetu Łagisza (Będzin) i Ytonga to nawet się nie zastanawialem.
Dokładność wymiarowa i jakość powierzchni to wyróznia Ytonga. Plus
deklarowana lambda. Plus instruktor do pierwszej warstwy z niwelatorem.
Palety dobrze zapakowane. Cena to nie wszystko. Oczywiscie to jest wolny
kraj i każdy może budować jak sam chce :)

pozdr
przemek




Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 11:04:42
Autor: Ariusz

Kane pisze:
>> Skąd wzięły się te mity o budowaniu z Ytonga?
>> Kiedyś na grupie zadałem pytanie by mi ktoś wymienił jakie błędy robią
>> murarze, a które mogły by powodować zmniejszenie jakości termicznej
>> przegrody. Niestety wtedy nie otrzymałem żadnego przykładu.
>> Jak wiesz jakie to błędy to proszę wymień je.
>>
>> Bo moim zadniem to są:
>> 1. Bełkot lobby styropianowego
>> 2. Niedouczenie architektów, którzy jak już coś robią od 20 lat to
>> jest OK a każda nowość to już nie koniecznie
>> 3. Z Ytonga muruje się łatwo i szybko więc murarze wymyślili jakieś
>> problemy by czasem ktoś im mniej nie płacił bo przecież oni muszą
>> bardziej sie starać niż przy normalnej ścianie...
>>
>> Ale proszę wymień błędy y przestrzec innych.
>>
>> Ariusz
>
> A moim zdaniem to jestes przedstawicielem producenta/dystrybutora Ytonga ;)



Mylisz się jestem użytkownikiem domu z YTONGA (36,5 klasa 400)

>
> Nie wiem jakie sa mity - byc moze ty je znasz. Ja znam jeden fakt
> (wielokrotnie powtorzony na budowach) i wspomnialem go w pierwszym
> poscie. WYKONANIE. Masz zapewne chociaz minimalne pojecie o murarce to
> sobie wyobraz ilosc wad ktore moze zrobic przecietna polska ekipa
> murarska - sa to olbrzymie ilosci zle docietych bloczkow, szpary,

Ok 1 problem wykonawczy - możliwe szpary...
U mnie owszem w kilku miejscach takowe pojawiły się - sprawę załatwiło 2
godziny i jedna pianka - nawierciłem otwory i wcisnąłem trochę pianki
pomiędzy.


> niedokladnie nalozonej zaprawy, wrecz braku zaprawy (spoina pionowa
> jesli wystepuje), laczenia bloczku w poziomie na pióro-wpust gdzie jeden
> bloczek jest dociety (wiec nie ma wpusty) a drugi ma pióro i pobieżne
> zarzucenie tego zaprawą (zagłaskanie od lica szpachelką) bo "przeciez to
> jest dobre),

O tu masz rację, tego niestety trzeba pilnować.



uzycie zlej zaprawy ("bo braklo 3 workow cieplochronnej i
> dali my zwykla murarska").

Zaprawę kupuje inwestor - jak jemu nie zależy i kupi na budowę byle co
to może mieć pretensje tylko do siebie.


I tym podobne różne takie na które przy
> ścianie 2W jestes mniej wrażliwy. Polscy budowlancy to w przewazajacej
> wiekszosci PARTACZE a ci od konstrukcji surowej zdaja sie w tym
> błyszczeć. To ze w sieci nie ma multum watkow o tym bierze sie z dwoch
> przyczyn: "nie chce sie przyznac ze mam to skopane, po co ludzie maja
> wiedziec" a druga to "nie znam sie, moze tak ma byc". Pomijam szczegolny
> przypadek tzw "deweloperki" gdzie bardzo czesto robi sie byle jak bo
> przeciez klient kupuje OTYNKOWANE. A czego oczy nie widzą...


Tu również się zgodzę - z tym, że przed zatrudnieniem ekipy należy
wykazać się choćby odrobiną inteligencji i sprawdzić co i jak dana ekipa
wcześniej robiła.

Co do deweloperki to tam najczęściej stosuje się Ytonga ze względu na
szybkość budowania i jest to klasy 600 albo 800 a to i tak jest
ocieplane styropianem

> Jasne - da sie tego wszystkiego przypilnowac. Albo jak sie robi samemu -
> robic to po prostu porzadnie.
> Moze ja mieszkam w dziwnym rejonie ale tu masa domkow co robili sobie z
> Ytonga to koniec koncow DOCIEPLALI przy tynkowaniu chocby 5cm by
> zlikwidowac "przeciągi" (samo tynkowanie tez by je zlikwidowalo - ale
> sciana zdecydowanie nie miala by "parametrów").

Nie wiem czy wiesz, że powietrze jest dość dobrym izolatorem (oczywiście
w bezruchu). Zdaję sobie sprawę, że nie da się zamknąć powietrza w
bezruchu, zwłaszcza jeżeli nawet pojawi się tam różnica temperatur, ale
znów nie przesadzajmy tam halny nie wieje. U siebie zatynkowałem
wszystko, a wcześniej w miejscach gdzie spodziewałem się szpar wcisnąłem
piankę, a tam gdzie na ścianę szły płyty gipsowe przed ich położeniem
pustaki, a właściwie ich łączenia zostały zatarte zaprawą ciepłochronną.

Sprawdzałem ręką jaka jest różnica temperatur i np. pomiędzy samym
pustakiem, a łączeniem zatartym zaprawą ciepłochronną dało wyczuć się
różnicę, jeszcze większą różnicę było czuć gdzie zatkali mi szpary
klejem do płyt. Z tym, że dom nie był jeszcze otynkowany z zewnątrz.
Teraz po tynkach nie da się wyczuć różnicy. Co ciekawe również niewielka
jest różnica pomiędzy ścianą działową a zewnętrzną.

Takze murarze niczego
> nie wymyslala - czy prosto czy nie - umawiaja sie czesto za kondygnacje
> i tyle. Zawsze se czas moga rozciagnac browarkiem czy dwoma ;) Natomiast
> oni to po prostu bardzo czesto, mowiac nieladnie, pierdola.
>
> Dla mnie EOT o mitach ;)
>
> Kane
>
> ps. nei jestem budowlancem - jakiekolwiek budowy widze dokladniej
> dopiero od 3-4 lat przy okazji swojej. To sa moje prywatne obserwacje na
> dosc sporej probce (akurat tak sie sklada ze duzo znajomych ludzi sie
> buduje).
>


Również nie jestem budowlańcem - mam do porównania kilka domów w kilku
technologiach (domy znajomych i rodziny) poza ceramiką.
Co ciekawe dom, który do niedawna uważałem za wzór rozsądku to ściana 3
warstwowa - okazuje się, że tu dopiero można spierdolić robotę...

Jako użytkownik ŚWIEŻEGO domu - budowanego od maja 98 do sierpnia 99
(wylewki) października 99 zamieszkany więc jeszcze ze sporą ilością
wilgoci technologicznej powiem, że na razie jest OK, koszty ogrzewania
mnie nie zabijają (co do ogrzewania poczytajcie sobie na innych moich
wątkach)

Ariusz


Re: Ytong nowe puistaki

Data: 19.01.2010, 11:13:42
Autor: Przemek


Użytkownik "Ariusz" napisał w wiadomości
news:hj43kelp@news.onet.pl...

> Jako użytkownik ŚWIEŻEGO domu - budowanego od maja 98 do sierpnia 99
> (wylewki) października 99 zamieszkany więc jeszcze ze sporą ilością
> wilgoci technologicznej powiem, że na razie jest OK, koszty ogrzewania
> mnie nie zabijają (co do ogrzewania poczytajcie sobie na innych moich
> wątkach)
>
> Ariusz

Coś mało świeży jak na 10-letni :)

p.




Strony:
[1] · 2