Zobacz Nieruchomości Szczecin oferowane przez szczecińskie biuro nieruchomości.
Wielu ludzi w tym mieście szuka domów oraz mieszkania do wynajęcia oraz kupna. Niestety zapotrzebowanie znacząco przekracza ilość takich nieruchomości w Szczecinie, podobnie jak w innych polskich, rozwijających się miastach.
Re: co zrobic z nadmiarem betonu z gruchy
Data: 19.01.2010, 12:22:04Autor: hasz
z nadmiarem betonu można zrobić bloczki
wcześnie przygotowując sobie formę
Użytkownik "qaz" napisał w wiadomości
news:hj484v$n2j@nemesis.news.neostrada.pl...
>
> Użytkownik "Darek" napisał w wiadomości
> news:hj3se2$d73@news.onet.pl...
>> Witam
>>
>> ...jak zagospodarowalisci
>> nadmiar betony z gruchy
>
> podstawa pod ogrodzenie, zszaluj sobie zawczasu
>
>> ... czy oplaca sie zamawiac beton z betoniarny? - a ten element budynku
>> jest jednak
>> narazony na spore sily rozporowe, wiec troche boje sie kręcic w
>> betoniarce
>> ostatni wieniec i slupki.
>
> Opłaca się, gdybym sam tą zasadę przyjął od początku (również w innych
> kwestiach) to bym już pewnie mieszkał i kosztach zapomniał
>
> qaz
>
wcześnie przygotowując sobie formę
Użytkownik "qaz"
news:hj484v$n2j@nemesis.news.neostrada.pl...
>
> Użytkownik "Darek"
> news:hj3se2$d73@news.onet.pl...
>> Witam
>>
>> ...jak zagospodarowalisci
>> nadmiar betony z gruchy
>
> podstawa pod ogrodzenie, zszaluj sobie zawczasu
>
>> ... czy oplaca sie zamawiac beton z betoniarny? - a ten element budynku
>> jest jednak
>> narazony na spore sily rozporowe, wiec troche boje sie kręcic w
>> betoniarce
>> ostatni wieniec i slupki.
>
> Opłaca się, gdybym sam tą zasadę przyjął od początku (również w innych
> kwestiach) to bym już pewnie mieszkał i kosztach zapomniał
>
> qaz
>
Re: co zrobic z nadmiarem betonu z gruchy
Data: 19.01.2010, 13:12:23Autor: Bartek
"kris" wrote:
>> A gdzie kupiłeś kruszywo w takiej ilości i skąd wziąłeś recepturę na
>> beton?
>
> A czy receptura na beton to jakaś ścisle tajna jest?
> A nawet jak zamiast b20 wyszedł b15 to widzisz tu jakąś tragedie?
Tajna nie, ale receptura jest zależna od rodzaju kruszywa, cementu i klasy
betonu, którą chcemy uzyskać.
Betoniarnie dobierają sobie ją eksperymentalnie, m.in. robiąc badania betonu
po związaniu.
>> W jaki sposób określiłeś klasę betonu i jak regulowałeś jego
>> konsystencję?
>
> Doborem odpowiedniej ilosci składników.
> A jaki sposób określasz klasę betonu która dostarczyli Tobie z
> betoniarni?;)))
Na podstawie deklaracji zgodności, którą do niego dołączają.
BTW. klej do płytek też sam mieszasz? :)
--
Bartek
>> A gdzie kupiłeś kruszywo w takiej ilości i skąd wziąłeś recepturę na
>> beton?
>
> A czy receptura na beton to jakaś ścisle tajna jest?
> A nawet jak zamiast b20 wyszedł b15 to widzisz tu jakąś tragedie?
Tajna nie, ale receptura jest zależna od rodzaju kruszywa, cementu i klasy
betonu, którą chcemy uzyskać.
Betoniarnie dobierają sobie ją eksperymentalnie, m.in. robiąc badania betonu
po związaniu.
>> W jaki sposób określiłeś klasę betonu i jak regulowałeś jego
>> konsystencję?
>
> Doborem odpowiedniej ilosci składników.
> A jaki sposób określasz klasę betonu która dostarczyli Tobie z
> betoniarni?;)))
Na podstawie deklaracji zgodności, którą do niego dołączają.
BTW. klej do płytek też sam mieszasz? :)
--
Bartek
Re: co zrobic z nadmiarem betonu z gruchy
Data: 19.01.2010, 13:44:48Autor: Bartek
"kris" wrote:
>>>> A jaki sposób określasz klasę betonu która dostarczyli Tobie z
>>> betoniarni?;)))
>> Na podstawie deklaracji zgodności, którą do niego dołączają.
> Czyli wierzysz w papierek. Ok, mozna i tak. Wiara czyni cuda.
> Jak masz jakiegos kupla pracujacego w betoniarni to pogadaj z nim. Niech
> Tobie szczerze opowie jak mieszają beton dla indywidualnych inwestorów. Na
> większe budowy robia ok bo tam istnieje ryzyko że próbka trafi do
> laboratorium. Dla małych indywidualnych inwestorów robia najczesciej
> troche inaczej.
Nie mam kumpla w betoniarni, ale mam kumpla co ma betoniarnię :-)
Rodzinna firma, co prawda eksperymentują z betonem (bo kupują różne
kruszywa), ale jakość betonu jest kontrolowana.
>> BTW. klej do płytek też sam mieszasz? :)
> Nie mieszam. Bo się nie opłaca. Jak by się to kalkulowało to pewnie kleił
> bym na cement jak dawniej kleili. Płytki tak przyklejone pewnie tez by nie
> spadły. Co innego z betonem. Czasami może sie opłacac mieszanie go
> samemu.Nie przejmuje sie też za bardzo zaleceniami producentów. Np
> wszędzie na podłógówce u mnie dałem najzwyklejszy klej MAPEI Glazurnik.
> Nie kupowałem droższego kleju "do podłogówek". Ponad dwa lata juz mieszkam
> i nic złego sie nie dzieje. Jak malowałem farbami Magnat czy Dulux to tez
> olewałe ich zalecenia aby stosowac grunty ich produkcji. Gruntowałem
> innymi gruntam,i a efekt był tak samo dobry.
> Ceniąc swoje pieniądze uodporniłem sie na marketingowy bełkot.
Gdy ja zaczynałem budowę (rok 2007) murarze chcieli mieć nawet zaprawę
dowożoną z betoniarni. O mieszaniu jakichkolwiek ilości betonu na budowie
nie mogło być nawet mowy :)
W końcu znalazłem takich z betoniarką, ale mieszanie betonu w tym przypadku
też nie byłoby opłacalne. W lokalnej żwirowni tona żwiru kosztuje 300zł, a w
najlepszym okresie beton B20 miałem po 185zł/m3 (z fakturą i atestem). Do
tego betoniarnię mam 400m od budowy, więc...
--
Bartek
>>>> A jaki sposób określasz klasę betonu która dostarczyli Tobie z
>>> betoniarni?;)))
>> Na podstawie deklaracji zgodności, którą do niego dołączają.
> Czyli wierzysz w papierek. Ok, mozna i tak. Wiara czyni cuda.
> Jak masz jakiegos kupla pracujacego w betoniarni to pogadaj z nim. Niech
> Tobie szczerze opowie jak mieszają beton dla indywidualnych inwestorów. Na
> większe budowy robia ok bo tam istnieje ryzyko że próbka trafi do
> laboratorium. Dla małych indywidualnych inwestorów robia najczesciej
> troche inaczej.
Nie mam kumpla w betoniarni, ale mam kumpla co ma betoniarnię :-)
Rodzinna firma, co prawda eksperymentują z betonem (bo kupują różne
kruszywa), ale jakość betonu jest kontrolowana.
>> BTW. klej do płytek też sam mieszasz? :)
> Nie mieszam. Bo się nie opłaca. Jak by się to kalkulowało to pewnie kleił
> bym na cement jak dawniej kleili. Płytki tak przyklejone pewnie tez by nie
> spadły. Co innego z betonem. Czasami może sie opłacac mieszanie go
> samemu.Nie przejmuje sie też za bardzo zaleceniami producentów. Np
> wszędzie na podłógówce u mnie dałem najzwyklejszy klej MAPEI Glazurnik.
> Nie kupowałem droższego kleju "do podłogówek". Ponad dwa lata juz mieszkam
> i nic złego sie nie dzieje. Jak malowałem farbami Magnat czy Dulux to tez
> olewałe ich zalecenia aby stosowac grunty ich produkcji. Gruntowałem
> innymi gruntam,i a efekt był tak samo dobry.
> Ceniąc swoje pieniądze uodporniłem sie na marketingowy bełkot.
Gdy ja zaczynałem budowę (rok 2007) murarze chcieli mieć nawet zaprawę
dowożoną z betoniarni. O mieszaniu jakichkolwiek ilości betonu na budowie
nie mogło być nawet mowy :)
W końcu znalazłem takich z betoniarką, ale mieszanie betonu w tym przypadku
też nie byłoby opłacalne. W lokalnej żwirowni tona żwiru kosztuje 300zł, a w
najlepszym okresie beton B20 miałem po 185zł/m3 (z fakturą i atestem). Do
tego betoniarnię mam 400m od budowy, więc...
--
Bartek
Strony:
1 · [2]